Schematrix

37,00 

Ta książka jest WAŻNA i POTRZEBNA. Ona ma krzyczeć głosem tych, którym głos odebrano. Ma płakać łzami milionów dzieci poddawanych przemocy. Ma piec wstydem milionów uzależnionych kobiet i mężczyzn, potępianych i wyśmiewanych przez “normalne” społeczeństwo. I ma ich wszystkich przytulić z całą czułością, jaka się zawiera w słowie: ROZUMIEM.

Ta książka jest WAŻNA i POTRZEBNA. Ona oddaje człowiekowi prawo do bycia człowiekiem.

 

Kochani, zostało ostatnie kilkaset sztuk książki drukowanej. Z kilku powodów postanowiłam nie wznawiać jej wydania. Książka w formie drukowanej będzie więc dostępna do wyczerpania zapasów. 

Człowieku-czytelniku,

Nie znajdziesz tu standardowego opisu produktu. Ta książka nigdy nie była i nie będzie produktem. To ucieleśnione marzenie. Marzenie o życiu w zgodzie z własnym sercem. Napisało ją życie, ja tylko opowiedziałam przyniesione przez nie historie. Rodziła się w bólu i z bólu. I to w nim zaklęta jest jej najpotężniejsza moc. Moc zrozumienia, jakie nosi w sobie człowiek, który otarł się o najmroczniejsze dno swojego człowieczeństwa.

Nazywam się Magda Adamowska. Jestem autorką książki “SCHEMATRIX W Klatce ‘normalności'”. Jestem też jej wydawcą. Postanowiłam, że wydam ją samodzielnie, bo chcę być dla Ciebie – czytelnika, kimś więcej niż tylko nazwiskiem na okładce. Chcę, żebyś sięgając po tę publikację, miała/miał świadomość, że w jej niespełna czterystugramowej postaci zawiera się historia ponad 30 lat życia. Życia człowieka, który mimo, że trafiły mu się gówniane karty, postanowił zawalczyć i wygrać siebie.

Urodziłam się w 1984 roku. Dorastałam w rodzinie dysfunkcyjnej. Byłam bitym, poniżanym i seksualnie… używanym dzieckiem. Poddawano mnie najróżniejszym formom przemocy emocjonalnej. Od wyszydzania wyglądu mojego ciała, przez zamykanie mnie za karę w ciemnym pomieszczeniu, po obarczanie odpowiedzialnością za uczucia dorosłych osób.

W wieku 13 lat – na skutek doznawanej przemocy – zachorowałam na anoreksję, która po kilkunastu miesiącach przetransforowała się w bulimię. Przez wiele lat gardziłam sobą jako istotą ludzką. Nienawidziłam swojego ciała. Byłam uzależniona od stanów emocjonalnych, w które pomagały mi się wprowadzać m.in. takie czynności jak zakupy, odwlekanie, seks i uwodzenie mężczyzn.

Na przełomie 2012 i 2013 roku nastąpił w moim życiu przełom, o którym możesz przeczytać tutaj: Zdrowa Szczęśliwa Kobieta. 31 sierpnia 2015 roku – po 17 latach niemal codziennego obżerania się i wymiotowania – poczułam, że nie potrzebuję już zagłuszać emocji za pomocą bulimii. Wtedy to zaczął się mój proces świadomego wychodzenia z uzależnień, tj. odkrywania i usuwania przyczyn moich licznych nałogów. Od tamtego momentu każdy mój dzień – od przebudzenia do zaśnięcia – polega na nieustannym pogłębianiu samoświadomości. “SCHEMATRIX W Klatce ‘normalności'” jest zapisem obserwacji i wniosków, jakie przyszły do mnie w trakcie tego niezwykłego procesu.

Co to jest Schematrix?

“Schematrix” to stworzony przeze mnie neologizm. Jest połączeniem słów “schemat” i “matrix”. Nazwą dla równoległej rzeczywistości, dla świata norm obowiązujących w chorej, zatoksycznionej rodzinie, w której przyszło mi dorastać. Matrix’em, zbudowanym z przekazywanych z pokolenia na pokolenie destrukcyjnych wzorców przekonań, postaw i zachowań. Wzorców, którymi nasiąkałam od pierwszych chwil życia i które – na 3 dekady – stały się moją wyuczoną tożsamością.

Zawartość merytoryczna

Proces tworzenia książki – jak na emocjonalną ciążę przystało – trwał 9 miesięcy. Kolejność i treść rozdziałów dyktowała mi intuicja. Postanowiłam wydać ją dokładnie w takiej formie, w jakiej zechciała się “objawić”. Całym sercem wierzę, że jestem jedynie przekaźnikiem zawartej w niej wiedzy. I że żadne zapisane w niej zdanie, nie jest przypadkiem.

Pierwsze 6 rozdziałów poświęconych jest tematowi zaburzeń odżywiania, głównie bulimii. Opowiadam o sytuacjach wywołujących u mnie napięcie emocjonalne, z którym próbowałam sobie poradzić za pomocą naprzemiennych głodówek i napadów obżarstwa. Pokazuję zaburzenia odżywiania na tle relacji panujących w mojej rodzinie, na przestrzeni 4 pokoleń.

Rozdziały od 7 do 10 włącznie, to moje refleksje dotyczące destrukcyjnych schematów emocjonalnych, powielanych przeze mnie w relacjach międzyludzkich. Opowiadam w nich m.in. o moim tragikomicznym małżeństwie, o burzliwych interakcjach z kobietami, a także o tym, jak doświadczałam siebie jako istoty cielesno-seksualnej, gdy byłam osobą uzależnioną.

W rozdziałach 11 i 12 pokazuję moje życie z perspektywy Zdrowej Szczęśliwej Kobiety, którą stałam się po tym, gdy wyszłam z klatki ‘normalności’.

Dla kogo jest ta książka?

Zdecydowanie dla ludzi o otwartych umysłach i odważnych sercach. Opinie osób, które ją przeczytały są zgodne: ładunek emocjonalny w niej zawarty, jest tak potężny, że początkowo powala nawet wyjątkowo silne jednostki. Dlatego każdemu, kto odważy się po nią sięgnąć proponuję, by nie tyle ją czytał, co pozwolił sobie ją przeżyć. Przeżyć po swojemu i w najwłaściwszym dla siebie tempie. Bo ta książka ma niezwykłą moc rażenia. I tę moc trzeba sobie dawkować. Tylko wówczas może się stać pokarmem dla duszy.

Dlaczego warto po nią sięgnąć?

Bo bezkompromisowo rozbraja wszelkie mechanizmy manipulacji. Pokazuje człowieka takiego jaki jest – z piekielnie skomplikowaną emocjonalnością i jednoczesną banalnością jego najgłębszych potrzeb. Znajdziesz w niej treści bezlitośnie obnażające ciemną stronę kobiecości. Przykłady skrajnej hipokryzji, zawiści, narcyzmu czy agresji. Ta książka obala również mit o tym, że miłość macierzyńska spływa na kobietę w momencie porodu, a potem już tylko rośnie. Gdybym miała określić tę publikację jednym słowem, brzmiałoby – schematołamacz. Jej najcelniejszy opis zawiera się w obserwacji Kingi Bogdańskiej, która stwierdziła, że “To diabelska książka. Dlaczego? Bo kiedy ją otworzysz nic już nie będzie takie samo.” Jeśli jesteś gotowa/gotowy na podróż do jądra swojej duszy, zapraszam Cię do lektury SCHEMATRIXA.

Jak powstawała książka

Słowo od autorki

12 października 2017 roku wzięłam do ręki pierwszy egzemplarz SCHEMATRIXA. Poczułam pod palcami jego gładką okładkę. Rozchyliłam kartki. Zapach farby drukarskiej najpierw subtelnie uniósł się w powietrzu, po czym wwiercił się w mój mózg, aż po sam jego rdzeń.
Siedziałam na podłodze. Obok stał rozdarty karton, z którego nieśmiało wychylało – swoją świeżo wydrukowaną postać – moje spełnione marzenie. I nagle dotarło do mnie, czego dane mi było doświadczyć. Poczułam tę świadomość tak mocno i głęboko, jak tylko człowiek może poczuć obecność Absolutu. Mam poczucie, że najpełniej odda ją tekst, który przyszedł do mnie w tamtym niezwykłym momencie:
“Dotąd nie rozumiałam, co to znaczy wydać na świat Istotę. Co to znaczy ucieleśnić swoje myśli, uczucia i zamiary. Co to znaczy… być rodzicielem. Teraz już rozumiem. Trzymam w ręku moje pierwsze “Dziecko”. Patrzę na nie. Dotykam. Wącham. Przytulam. Jest idealne. Absolutnie najcudowniejsze Dziecko na świecie. Nie dlatego, że jest szczególnie piękne czy wybitnie błyskotliwe. Nie dlatego, że podoba się ludziom. Nie dlatego, że jestem za nie chwalona. Ani nie dlatego, że jest pierwsze. Jest idealne… bo jest MOJE. Jest esencją mnie. Cząstką mojej duszy, zamkniętą w tej, konkretnej, niepowtarzalnej formie. Unikatem. Kiedy na nie patrzę, czuję szczęście, dumę i wypełniającą mnie miłość. Czuję szczęście, mimo iż mam świadomość, że w chwili, gdy wypuszczę je w świat… przestanie być moje. Tak naprawdę… ono nigdy do mnie nie należało. Ja je “tylko’ wydałam na świat, by – takie ucieleśnione – mogło działać. Działać, emanując konkretną energią, jaką w sobie zawiera. I by ta energia zmieniała bezsilność, gniew i smutek w siłę, radość i akceptację. Ma istnieć w oderwaniu ode mnie. Samo-dzielnie. Takie jest jego przeznaczenie – budzić do życia w zgodzie z sobą.”
Dlatego proszę – nie czytaj tej książki. Przeżyj ją. Niech Cię dotknie do szpiku duszy. Niech ogarnie każdy kącik Twojego serca. Bo ta książka to owoc miłości. Najprawdziwszej i najpiękniejszej, jaką można sobie wyobrazić – miłości człowieka do samego siebie.

Jak kupić?

Jeśli nie chcesz korzystać ze sklepu internetowego, proszę o przelew na

NR KONTA: 32 1050 1953 1000 0023 2101 4819

SWIFT: INGBPLPW

IBAN: PL + pełny numer rachunku

Adres banku:

ING Bank Śląski Oddział w Lublinie
Obywatelska 9,
20-400 Lublin

Więcej o informacji o książce znajdziesz tu:

https://magdaadamowska.pl/recenzje-pisane/

https://magdaadamowska.pl/fragmenty-pisane/

https://magdaadamowska.pl/fragmenty-wideo/

https://magdaadamowska.pl/spis-tresci/

Opinie

Na razie nie ma opinii o produkcie.

Napisz pierwszą opinię o “Schematrix”

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *