Blog

SAMOAKCEPTACJA po Adamowsku

Magda Adamowska schemtrix

“Zawsze mnie pociągaly kobiety piękne, ciepłe i mądre jednocześnie, ale Ty już przesadzasz.” – powiedział Bartosz Liberski, wręczając mi różę “bez okazji”.
Wczoraj wysłał mi to zdjęcie-skrin z jednego z moich nagrań z podpisem : “Ależ Ty jesteś cudownie piękna. Modelki się nie umywają.”
Dziś kolejny raz dotarło do mnie JAAAAAK BARDZO mi pomagał budować samoakceptację. JAAAK każdy jego komplement – zarówno wypowiadany prosto w oczy jak i pisany – oświetlal mi drogę do pokochania siebie.
Ale wbrew pozorom w samoakceptacji nie chodzi o to, co mówią o Tobie ludzie, nawet Ci najbliżsi. Chodzi o to, żeby się nauczyć postrzegać siebie, jako kogoś NIEZASTĄPIONEGO dla świata. Żeby poczuć, że ja – konkretny Człowiek, ta konkretna Istota ludzka jestem na tym świecie CELOWO, że moje życie ma głębszy SENS. I że swoją energią mam pomagać i wspierać inne Istoty ludzkie w ich życiu w zgodzie z sobą. To jest dla mnie sedno samoakceptacji – poczucie, że jestem na tym świecie PO COŚ WAŻNEGO i POTRZEBNEGO.
I tak – są miliony kobiet, które można uznać za znacznie ładniejsze ode mnie. Są miliony kobiet z taką wiedzą, jakiej nigdy nie posiądę. I miliony tych, które dają światu więcej ciepła. Ale ja, ta konkretna kobieta jestem TYLKO JEDNA. Nie “jedna na milion”, ale jedyna na tej planecie. Nikt mnie nie powtórzy ani nikt nie zastąpi. Tak, jak nikt nie powtórzy ani nie zastąpi Ciebie.
Dlatego kiedy pomyślisz, że Twoje życie nie ma sensu – zapytaj: A KTO TAK TWIERDZI? A potem spójrz sobie prosto w oczy. W milczeniu. Popatrz w oczy Istocie ludzkiej, jaką jesteś. Prosto w oczy. Nie na nieidealne uszy czy niewyrzeźbiony brzuch. W oczy. I usłysz, co Ci mówi Twoje serce.
Nie walcz ze sobą. WALCZ O SIEBIE.

Zobacz również

Podziel się swoją opinią :)